Sobótki Gminne 2026 w Donimierzu. Wieczór, który zostanie w pamięci
Są takie wydarzenia, które zapamiętuje się nie dlatego, że miały bogaty program. Zapamiętuje się je dlatego, że miały duszę.
Takie były tegoroczne Sobótki Gminne, które 27 czerwca odbyły się w Donimierzu.
Choć od rana temperatura przekraczała 30 stopni i organizatorzy z niepokojem zastanawiali się, czy upał nie zniechęci mieszkańców do wyjścia z domów, z każdą godziną plac przy powstającym Centrum Artystycznym zapełniał się kolejnymi uczestnikami. Wieczorem nie było już żadnych wątpliwości – Donimierz ponownie stał się miejscem spotkania ludzi, którzy po prostu chcieli być razem.
Tradycja i przyszłość
Tegoroczne Sobótki miały wyjątkowy charakter również dlatego, że towarzyszył im dzień otwarty powstającego Centrum Artystycznego. Wielu mieszkańców po raz pierwszy mogło wejść do budynku i z przewodnikiem zobaczyć, jak będzie wyglądało miejsce, które już wkrótce stanie się przestrzenią koncertów, spektakli, warsztatów i spotkań. Symbolicznie obok wielowiekowej tradycji Sobótek pojawiła się więc także zapowiedź przyszłości.
Uroczystego otwarcia wydarzenia dokonali wójt gminy Szemud Ryszard Kalkowski, zastępca wójta Michalina Kamińska, radny gminy Marek Jarosław Waldowski, sołtys Donimierza Jerzy Sychowski oraz dyrektor Gminnego Centrum Kultury, Sportu i Rekreacji Oktawia Kwidzińska.
Pierwszym dźwiękiem tegorocznych Sobótek był głęboki ton kaszubskiej bazuny, na której zagrali członkowie zespołu Koleczkowianie. Trudno było wyobrazić sobie piękniejsze rozpoczęcie święta zakorzenionego w kaszubskiej tradycji.
Tuż po otwarciu wręczono nagrody laureatom internetowego konkursu fotograficznego „Matka i Dziecko – uchwycić bliskość”. Dziękujemy wszystkim, którzy przyjęli zaproszenie i odebrali nagrody właśnie podczas Sobótek. Gratulujemy pięknych fotografii oraz wrażliwości, z jaką potrafili uchwycić wyjątkową więź między matką i dzieckiem.
Następnie na scenie wystąpili Koleczkowianie. W pełnych kaszubskich strojach ludowych, mimo ogromnego upału, zaprezentowali program pełen autentyczności i radości. Ich występ przypomniał, że tradycja żyje przede wszystkim dzięki ludziom, którzy z dumą ją pielęgnują.
Kaszubskie serce i góralska energia
O godzinie 17.00 na scenie pojawiła się długo wyczekiwana gwiazda wieczoru – zespół Baciary z Zakopanego.
Od pierwszych taktów było wiadomo, że będzie to koncert, który porwie publiczność. I tak właśnie się stało. Ze sceny płynęła ogromna energia, która natychmiast wracała w postaci wspólnego śpiewu, tańca i gromkich braw. Publiczność nie była jedynie widzem. Stała się częścią koncertu. Znane piosenki śpiewali niemal wszyscy, a radość płynąca ze sceny udzielała się kolejnym osobom.
Podczas tegorocznych Sobótek spotkały się dwie kultury – kaszubska i góralska. Organizatorzy zaprosili uczestników do założenia kaszubskich strojów lub ich elementów. Pomysł spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem. Haftowane pasy, koszule i regionalne dodatki pojawiały się na całym placu. Osobom uczestniczącym w konkursie podarowano książki, natomiast główną nagrodę – wyrzynarkę – otrzymał sołtys Łebieńskiej Huty Wojciech Wilczewski.
Sportowe emocje i wspólna zabawa
Sobótki od lat nie mogą obyć się bez konkursów sprawnościowych.
W konkursie wbijania gwoździa w drewniany kloc zwyciężył Stanisław z Donimierza z imponującym czasem 2,98 sekundy. Tuż za nim uplasował się wójt Ryszard Kalkowski. Wśród pań najszybsza okazała się Asia z Warszawy, osiągając czas 3,45 sekundy.
Ogromne emocje wzbudziło również wspinanie na pal, do którego przystąpiło szesnastu śmiałków. Najszybciej na szczyt dotarł Piotr z Kamienia, uzyskując czas 15,93 sekundy. Nagrodę otrzymał również Bogdan z Donimierza. Choć nie uzyskał najlepszego czasu, jako jedyny po zdobyciu pala usiadł na jego szczycie, czym wzbudził ogromny aplauz publiczności i udowodnił, że w tej konkurencji liczy się nie tylko szybkość, ale także odwaga.
Dużym zainteresowaniem cieszył się również Sobótkowy Bieg po Zdrowie, w którym wystartowało aż 71 uczestników – najwięcej w historii tego wydarzenia. Na mecie pierwszy zameldował się Karol Dampc, drugi był Jakub Zakrzewski, a trzecie miejsce zajął Damian Żmuda z zespołu AleGroo.
Na najmłodszych czekała bogata strefa zabaw przygotowana przez Centrum Usług Społecznych oraz Aleksandrę Różewicz – kierowniczkę hali w Bojanie. Konkursy, animacje i gry przez wiele godzin przyciągały dzieci, a każde z nich opuszczało strefę z uśmiechem i drobną nagrodą.
Przez cały czas uczestnicy mogli również odwiedzać stoisko Małgorzaty Kaszubowskiej, która prezentowała pokaz toczenia naczyń na kole garncarskim, przybliżając piękno tradycyjnego rzemiosła.
Gdy zapadł zmrok…
Wieczorem na scenie pojawił się zespół AleGroo z Podhala. Blisko dwugodzinny koncert zakończył się dopiero wtedy, gdy muzycy kilkakrotnie wracali na scenę, odpowiadając na prośby publiczności o kolejne bisy.
Kiedy ostatnie dźwięki wybrzmiały, Donimierz pokazał swoje najpiękniejsze oblicze.
Przy nastrojowej, instrumentalnej muzyce uczestnicy ustawili się w szpalerze z płonącymi pochodniami. Powoli schodzili od sceny w dół, w stronę przygotowanego stosu. Wokół rozciągała się soczysta zieleń, u podnóża płynęła niewielka rzeczka, nad którą zaczynały unosić się pierwsze wieczorne mgły. Chwilę później zapłonęło sobótkowe ognisko.
Trudno było o piękniejszą scenerię. Blask płomieni odbijał się na twarzach uczestników, a przez krótką chwilę nikt nie spieszył się z rozmową. Wszyscy po prostu patrzyli.
Panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Kamieniu zapraszały do wspólnego plecenia wianków. Później niektóre z nich popłynęło nurtem pobliskiej rzeczki, wpisując się w jedną z najpiękniejszych tradycji sobótkowej nocy.
Po zmroku publiczność mogła podziwiać widowiskowy pokaz teatru ognia, a finałem wydarzenia była wspólna zabawa taneczna z DJ Baronem. Ciepła noc sprawiła, że nikomu nie spieszyło się do domu.
Dziękujemy, że byliście z nami
Największą wartością tegorocznych Sobótek byli ludzie. Mieszkańcy, goście, artyści, wolontariusze i wszyscy ci, którzy swoją obecnością stworzyli atmosferę tego wyjątkowego dnia.
Gminne Centrum Kultury, Sportu i Rekreacji składa serdeczne podziękowania Radzie Sołeckiej Donimierza, sołtysowi Jerzemu Sychowskiemu, radnemu Markowi Jarosławowi Waldowskiemu oraz wszystkim mieszkańcom Donimierza za ogrom pracy i zaangażowanie w przygotowanie wydarzenia.
Dziękujemy Kołom Gospodyń Wiejskich z Kamienia i Donimierza za regionalne przysmaki i serdeczną gościnność, druhom z jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych za zapewnienie bezpieczeństwa, Centrum Usług Społecznych oraz Aleksandrze Różewicz za przygotowanie atrakcji dla najmłodszych, Małgorzacie Kaszubowskiej za pokaz garncarstwa, wszystkim artystom i osobom zaangażowanym w organizację wydarzenia, a także uczestnikom, którzy swoją obecnością stworzyli niepowtarzalny klimat tego dnia.
Całość wydarzenia poprowadziła Aleksandra Perz.
Jedni wrócili do domu z nagrodami, inni z własnoręcznie uplecionymi wiankami, jeszcze inni z pamiątkowymi zdjęciami. Wszyscy wyjeżdżali jednak z Donimierza z czymś znacznie cenniejszym – z poczuciem, że wspólnie stworzyli jeden z tych letnich wieczorów, które pozostają w pamięci na bardzo długo.












































































